Co powiedziała Czesław?
7 września 2010, kategoria: Aneta Bilska, Felietoniści, liczba wyświetleń: 19Czesław to, można powiedzieć, pseudonim artystyczny pewnej gimnazjalistki. Z Czesławem można porozmawiać. I to nadzwyczaj dorośle, że aż czasem mi głupio. Ja taka w gimnazjum nie byłam. Ale za moich czasów w gimnazjum było inaczej. Czesław odegrała (dziwnie to brzmi, ale tak muszę – nie powiem o niej, jak o nim) całkiem niedawno w moim życiu dość istotną rolę. Może drugoplanową, ale i tak.
Fwd: Muzo prześwietna…
31 sierpnia 2010, kategoria: Mistrz, Mistrz i Grafomanka, liczba wyświetleń: 123Subject: Fwd: Muzo prześwietna…
Date: Mon, 30 Aug 2010 20:20:42 +0200
From: Mistrz <miszcz@allarte.pl>
To: Grafomanka <muza_graf@allarte.pl>
Muzo prześwietna, pocieszycielko mas tworzących, niepocieszonych w swojej odwiecznej wędrówce ku estetycznemu Absolutowi, Różanopalca Jutrzenko, Natchniona, co obłoki natchnienia gromadzisz, Wieżo z kości słoniowej…
Muzo Droga!
List o Kazimierzu Furmanie II
25 sierpnia 2010, kategoria: Felietoniści, Marek Piechocki, liczba wyświetleń: 51
Pisałem Ci w ostatnim liście o wręczaniu „Motyli”. O tym, że poeta Kazimierz Furman dostał tę nagrodę, że był na rozdanie wieziony na wózku inwalidzkim, że marnie wyglądał… Nie nacieszył się za wiele ani tą piękną rzeźbą, ani też zawartością koperty, która z tej okazji. Odszedł od nas tam, skąd przybył – „Poeci nie zjawiają się przypadkiem, z dalekich do nas przybywają stron” – śpiewała Edyta Geppert. To, sądzę, bardzo niebieskie, anielskie strony…
Budowa anatomiczna pisarza
19 sierpnia 2010, kategoria: Aneta Bilska, Felietoniści, liczba wyświetleń: 89
Życie z pisarstwa zawsze wydawało mi się pasjonujące. Myśląc o tym, widziałam człowieka, który siedzi w swoim gabinecie w starym domu. Za oknem szaleje burza albo drzewa właśnie nabrały jesiennych kolorów. A pisarz w tej mojej wyobraźni siedzi nad starodawną maszyną do pisania, z papierosem w jednej i ołówkiem w drugiej ręce. Obok niego stoi kubek z kawą. Kawa i papieros jest tym, co wyróżnia artystę, choć nie wszyscy artyści palą i piją kawę, podobnie jak nie wszyscy szarzy śmiertelnicy uzależnieni od kawy i papierosów są twórczy. Nigdy nie zastanawiałam się natomiast, co ten cały pisarz może mieć właśnie w tej chwili w głowie. Mój ma pusto. Bo go nie stworzyłam, tak jak powinnam. A pasjonujące w tym jest paradoksalnie to, że pisarz siedzi i właściwie niewiele robi.
List o Kazimierzu Furmanie
13 sierpnia 2010, kategoria: Felietoniści, Marek Piechocki, liczba wyświetleń: 69Julio!
Jak pisałem już meilu, nadal jestem u mojej Mamy. Wczoraj mieliśmy małą sprzeczkę – chciałem jechać do domu. Mama uważała, że za krótko tutaj jestem. Więc jeszcze dzisiaj…
Czytam. Niewielka książeczka, więc i czytania krótko. Dwie godziny zapewne. A powieść znakomita: Alessandro Baricco „Jedwab”. 106 stron zaczytania!
Błaznować, czy nie błaznować?
9 sierpnia 2010, kategoria: Aneta Bilska, Felietoniści, liczba wyświetleń: 133
Ktoś, kto nie umie tańczyć, nie powinien tego robić. Nie przy ludziach. Bo wychodzi na głupka. Czy kogoś, kto pisać nie umie, a pisze i, co gorsza – pokazuje to światu, też można nazwać głupkiem? A może pozwolić mu lepiej na jego grafomaństwo i nie przejmować się nim? Ktoś kto nie umie pisać, ale uważa się za wielkiego pisarza jest jak jeden z tych wielu weselnych gości, którzy to uważają się za najlepszych tancerzy. Wpadnie taki na parkiet i zaczyna wywijać. Tam się przewróci, tu partnerowi na palec nadepnie. Wmiesza trochę pseudobreak dance’u, połączy go z niby tańcem klasycznym. Niby-tancerz sobie tańczy, a wokół niego wirują pary, które nie szukają poklasku. Tylko spod ukosa łypią na szaleńca zastanawiając się, po co właściwie robi z siebie takiego kretyna.
Fwd: Miszczuniu!
3 sierpnia 2010, kategoria: Grafomanka, Mistrz i Grafomanka, liczba wyświetleń: 249Subject: Fwd: No to pojechałeś! Mistrzuniu Bardzo Drogi!
Date: Tue, 3 Aug 2010 20:20:42 +0200
From: Grafomanka <muza_graf@allarte.pl>
To: Mistrz <miszcz@allarte.pl>
Czytałam gdzieś, wybacz roztrzepanie, zapomniałam zapamiętać gdzie, że popularne ostatnio „witanie” na początku listów jest mało eleganckie. Przeto…
Fwd: Bez zbędnych wstępów. I bez zakończenia.
26 lipca 2010, kategoria: Mistrz, Mistrz i Grafomanka, liczba wyświetleń: 172Subject: Fwd: Porady prawne i rozważania metafizyczne
Date: Fri, 30 Jun 2010 20:20:42 +0200
From: Mistrz <miszcz@allarte.pl>
To: Grafomanka <muza_graf@allarte.pl>
Tak… aż się mi rzewnie zrobiło… z sentymentem wspominam te słodkie czasy, początek lat 90. Czasy kiedy miałaś swoje ziemniaczane mityngi z Mistrzem Holoubkiem (Gołąbkiem), czasy, kiedy „Maluch było auto”, a w telewizji Richard Dean Anderson robił coś z niczego. Moja Muzo Najdroższa – widać jednak muzą jesteś, wlewasz w moje serce i w mój umysł ocean uczuć i wspomnień zgoła synestetycznych (a więc, według Kopalińskiego, działających na wyobraźnię niezwykłymi skojarzeniami wrażeń różnych zmysłów), poruszyłaś moją cyniczną i obojętną na wszystko co pospolite konstrukcję psychiczną. Bo wszak wtedy wszystko było tak cudownie pospolite – zbyt duże swetry i wybujała trwała ondulacja. Jak u Schulza, mistrza mojego kolejnego, wszystko wtedy miało skłonność do przerostu, wyradzania się jedno w drugie (zwłaszcza wzorców na powrót otwartego po dziesięcioleciach Zachodu w polskie skromniejszo-realiowe odpowiedniki). Tak to pamiętam. No ale jednak mimo wszystko – najbardziej McGyvera…
Wchodzi człowiek do biblioteki…
21 lipca 2010, kategoria: Aneta Bilska, Felietoniści, liczba wyświetleń: 195Mała miejscowość. Zachód Polski. Wszyscy mieszkańcy dobrze się znają. Mogłoby się wydawać, że tu czytelnictwo będzie ostatnią rzeczą, która zainteresuje statystycznego mieszkańca – człowieka zabieganego i pracującego fizycznie w systemie trzyzmianowym.
Fwd: No to pojechałeś! Mistrzuniu Bardzo Drogi!
16 lipca 2010, kategoria: Grafomanka, Mistrz i Grafomanka, liczba wyświetleń: 322Subject: Fwd: No to pojechałeś! Mistrzuniu Bardzo Drogi!
Date: Fri, 16 Jul 2010 20:20:42 +0200
From: Grafomanka <muza_graf@allarte.pl>
To: Mistrz <miszcz@allarte.pl>
No to pojechałeś!
Mistrzuniu Bardzo Drogi!
Pisząc „drogi” miałam na myśli sensy (jeśli nie ma takiego słowa w żadnym słowniku, to niniejszym je tworzę) przymiotnikowo przenajróżniejsze, tylko nie finansowe. Myliłam się, a skutki tej pomyłki będą widoczne gołym okiem. Wielkie albowiem, uczyniłeś pustki w portfelu mojem tem rachunkiem. Mistrzu! Mimo wszystko Drogi. Mi.
Kategorie
- Felietoniści (18)
- Aneta Bilska (7)
- Beata Wincza (3)
- Marek Piechocki (3)
- Małgorzata Południak (3)
- Paweł Brzeżek (1)
- Łukasz Gamrot (1)
- Mistrz i Grafomanka (6)
- Grafomanka (3)
- Mistrz (3)
Najczęściej czytane
- Artysta czy rzemieślnik - wyświetleń: 584
- O krytyce, krytykach i krytykanctwie… - wyświetleń: 535
- Amatorki dobrej kawy w poszukiwaniu ulgi* - wyświetleń: 518
- Fwd: Mistrzuniu! Drogi! - wyświetleń: 506
- Grzech zaniechania i kultura masowa - wyświetleń: 446







