Nie ma nas
11 kwietnia 2011, kategoria: Felietoniści, Łukasz Kołodziej, liczba wyświetleń: 209
Nie ma nas. Nie ma nas, nie jestem Ciebie pewny. Siedzę tyłem do wejścia, nie czekam na palący ból w plecach, chciałbym abyś weszła. Czasem zaglądasz do mojego pokoju, a wchodzi tu wiele osób, i nie znam twojego imienia, lecz zawsze Cię poznaję – po oczach? Nie, to nie to, nie dostrzegam głębi w twoim IP, w zasadzie to nie dostrzegam tej głębi w niczym, więc uznam, że wciąż nas nie ma. Kiedyś siadałaś w kącie, tworzyłaś kłębek nerwów – dzisiaj rozwijasz się prawidłowo, lecz wciąż z podkulonymi nogami na krześle. Wymieniamy się refleksjami, chcemy budować związki na refleksjach – to związki refleksyjne, lecz co stanowi ich fundament?
Nie wiem czy jestem zauroczony Tobą czy tym co czytam? Tobą raczej nie, bo piszę tak, żeby odpowiedzi sprawiały mi maksimum przyjemności, czysty hedonizm, w zasadzie piszę z samym sobą, nie jesteś mi do niczego potrzebna. Wiem, że ja tobie również – chciałaś tylko pogadać, nie mam Ci tego za złe. Chwilkę – a czy my w ogóle rozmawialiśmy? nie przypominam sobie. Jacy my? przecież nie ma nas. Widziano nas razem?
Nie ma was. Nie ma was, bo nie jestem was pewny, i mimo, że siedzicie tyłem do wejścia, to zawsze znajdzie się ktoś, kto kopnie was w…
Nie wiem ilu was tam jest? lecz stanowczo za dużo, wasze refleksje niszczą mój związek, burzą jego fundamenty. Mam wszystkie wasze IP, mogę zbadać je dogłębnie, tylko po co? nie potrafiłbym udowodnić waszego istnienia poprzez czyny – wasze domniemane czyny, wasze przyczyny. Co jest przyczyną waszego istnienia? wasz hedonizm? To nie rozmowa, nie widziałem was nigdy razem.
Nie ma ich. Popatrz – ich wcale nie ma, to tylko zły sen. Jestem wciąż obok Ciebie, śpij spokojnie. Śniła Ci się kobieta skulona w rogu pokoju? Mi też się czasem śni. Ta kobieta z kimś pisze, kogoś się boi, ktoś steruje jej życiem, mówi jej słowa, których nie chce usłyszeć. Obawia się tego, że straciła kontrolę. Nie – nie nad nimi, ona straciła kontrolę nad sobą, ona wciąż wraca by pisać. Spokojnie nas tam nie ma – są tylko oni – wszyscy ci, którzy nie mogą znaleźć wolnego kąta, wszyscy, którzy przebywają w pokojach strachu, gdzie każdy podciąga nogi jak najbliżej drżącej brody. The Ring? Nie, raczej The Cube. Wszyscy zamknięci w sześcianie, wszyscy pod kontrolą, wszyscy zginą – zabierze ich życie. Nas tam nie ma, więc chodźmy się przejść, wskażę ich wszystkich na ulicy, zrobimy z nimi co zechcesz.
Komentarzy: 2 do wpisu Nie ma nas
Zostaw komentarz
Kategorie
- Felietoniści (53)
- Aleksandra Stolarczyk (1)
- Aneta Bilska (12)
- Beata Wincza (6)
- Dominik Łaciak (1)
- Ewelina Morawska (3)
- Marek Piechocki (3)
- Małgorzata Południak (13)
- Miłosz Bagiński (2)
- Monika Stocka (1)
- Paweł Brzeżek (2)
- Piotr Mosoń (1)
- Łukasz Gamrot (1)
- Łukasz Kołodziej (4)
- Mistrz i Grafomanka (17)
- Grafomanka (9)
- Mistrz (8)
Kalendarz
Najczęściej czytane
- Artysta czy rzemieślnik - wyświetleń: 2 200
- Amatorki dobrej kawy w poszukiwaniu ulgi* - wyświetleń: 1 410
- Grzech zaniechania i kultura masowa - wyświetleń: 1 265
- Fwd: Mistrzuniu! Drogi! - wyświetleń: 1 250
- O krytyce, krytykach i krytykanctwie… - wyświetleń: 1 206
A najlepsze jest to, że kiedy czytałam ten tekst – z radia leciała Julee Cruise „Falling”. Doskonałe połączenie:)
Świetnie, trafnie dobrane słowa .
Jednak niesamowicie smutna jest ta „rzeczywistość” , która więzi ich i odbiera dusze .